Ukojenie Gardła

Rachatłukum, Rahat Lokum, Turkish Delight – różnorakie nazwy ma ten genialny ottomański deser, umilacz każdej tureckiej kawy. Dziś kilka słów o nim specjalnie dla Was! 🙂 

Turecka nazwa lokma i lokum swoje korzenie mają w arabskim słowie luqma(t), co jest liczbą mnogą od luqūm, oznaczającego dosłownie kęs lub kąsek. Zostało ono połączone z tureckim zwrotem z czasów Imperium Ottomańskiego rahat-ul hulküm i w efekcie powstała najpiękniejsza, najlepiej oddająca rzeczywistość nazwa słodkości na świecie – Ukojenie Gardła!

Pochodzenie tego słodycza nie jest do końca znane. Turecka firma Hacı Bekir twierdzi, że jej założyciel, Bekir Efendi (który po odbyciu pielgrzymki do Mekki zmienił swe imię na Hacı Bekir właśnie), w roku 1777 przeprowadził się ze swojej rodzinnej miejscowości Kastamonu do Stambułu by otworzyć swój sklep ze słodyczami, istniejący tam do dziś w dzielnicy Bahçekapı. Miał on niebywały talent cukierniczy i w swym zakładzie wytwarzał wszelkiego rodzaju karmelki, landrynki i cukierki, aż jednego dnia, eksperymentując z cukrem i skrobią, stworzył właśnie lokum. Rodzinny biznes rósł od tego czasu w siłę i rozwijał się prężnie, dziś to już piąte pokolenie wytwarza lokum według tej samej receptury i dumnie podpisuje je nazwą swej firmy Hacı Bekir, upamiętniając tym samym praprzodka. 

Plotka na mieście głosi, że historia jest nie do końca prawdziwa 😉 Tim Richardson, słynny historyk kulinarny skupiający się na słodyczach właśnie, twierdzi, że choć odwołania do przodków i swoiste personalizowanie sprzedawanych produktów zawsze dobrze działa marketingowo, to perskie i arabskie źródła wspominają słodkości na bazie cukru i skrobi już wiele set lat przed Bekirem. Nie ma jednoznacznych dowodów na to kto, jak ani kiedy wynalazł lokum. Ktokolwiek to był – my jesteśmy wdzięczni!

Turkish delight występuje dziś w wielu różnych wariantach, jednak zazwyczaj są to smaki owocowe. Jest konsystencji gęstego żelu lub galaretki, wyrabia się go ze skrobi pszennej lub mąki ziemniaczanej i cukru, który spokojnie możemy zastąpić też miodem, tak jak robiło się to w przeszłości. Składniki owe z dodatkiem wody gotuje się od jednej do dwóch godzin, aż masa zgęstnieje. Następnie wyrób przelewa się do drewnianych tac posypanych mąką ziemniaczaną i zostawia na 24 do 48 godzin, aż zupełnie wystygnie i uzyska swoją charakterystyczną, lekko gumowatą, ciągliwą konsystencję. Potem kroi się go w drobną kostkę – i gotowe. Jeżeli chodzi o dodatki, mamy tu pełną dowolność! Lokum często spotkamy obtoczone w cukrze pudrze, albo wiórkach kokosowych, zamiast zwykłej wody do gotowania możemy użyć wody różanej, dodać odrobinę olejku pomarańczowego czy wanilii, a przed zastygnięciem do gotowej masy dodać pistacje, migdały, orzechy włoskie – co kto lubi najbardziej… A potem pozostaje już tylko jeść!

PS. Wiele osób narzeka, że jest to deser zbyt słodki. To charakterystyczne dla regionu Bliskiego Wschodu, wszystkie tamtejsze słodycze przepełnione są słodyczą. Dlatego najlepsze rozwiązanie to kostka (no dobrze, może dwie) lokum zagryzane do gorzkiej, mocnej i aromatycznej tureckiej kawy lub herbaty – tak dla zachowania życiowej równowagi 😉

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *