Umowa stulecia i klęska projektu Kushnera

W ubiegłym tygodniu Jared Kushner, doradca Białego Domu i zięć prezydenta Trumpa, poprowadził w Bahrajnie dwudniowe „warsztaty” dotyczące ekonomicznej części tzw. umowy stulecia. Kushner zaprezentował propozycje Waszyngtonu, takie jak zainwestowanie 50 miliardów dolarów w palestyńską ekonomię, co miałoby doprowadzić do podwojenia PKB. Zanim jednak padły te obietnice, okazało się, że żadna ze stron izraelsko-palestyńskiego konfliktu nie będzie uczestniczyła w szczycie w Manamie.

Przyczyny nieobecności są inne dla każdej ze stron. Izraleczycy nie zostali na szczyt zaproszeni. W przypadku Palestyńczyków kwestia okazała się bardziej skomplikowana. Władze Autonomii Palestyńskiej zdecydowały się szczyt zbojkotować, w zwiazku z czym do Bahrajnu przybyła tylko nieliczna grupa prywatnych przedsiębiorców.

Ramallah tłumaczyło swoją decyzję mówiąc, że rząd Trumpa jest „jawnie proizraelski” i plan ma jedynie na celu „zlikwidowanie palestyńskiej sprawy narodowej”. Tłumaczenia poparto między innymi kontrowersyjną decyzją Waszyngtonu o uznaniu całości Jerozolimy za stolicę Izraela i przeniesieniu tam ambasady, mimo stanowiska ONZ.

Rzecznik prasowy Prezydenta Palestyny, Nabil Abu Rudeineh, zaznaczył, że stanowisko Palestyńczyków w sprawie Jerozolimy, więźniów i tożsamości narodowej pozostaje niezmienne. Podkreślił, że ta pozycja wynika z narodowego i międzynarodowego konsensusu i pozostanie niezmienna.

Międzynarodowe komentarze, zwłaszcza arabskie, nie były również przychylne wobec „planu stulecia”, zauważając, że propozycje Kushnera nie wspominają o powstaniu niepodległego państwa Palestyńczyków. Kushner nie mówił również o okupacji Zachodniego Brzegu, co zostało odebrane jako sugestia, że Ramallah sprawuje pełną władzę nad Zachodnim Brzegiem Jordanu. Obawy wzbudziła również sama koncepcja inwestycji w ekonomię, która w efekcie utworzyła by fundusz władający 179 projektami w niemal każdej dziedzinie gospodarki, od energii i wody po usługi cyfrowe. W związku z taką koncepcją planu zachodzi obawa, że Palestyńska ekonomia zostanie uzależniona od amerykańskich inwestycji.

Z całością projektu można zapoznać się pod adresem: https://www.whitehouse.gov/peacetoprosperity/

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *