Kneset ponawia wybory parlamentarne

We wczorajszym głosowaniu izraelski parlament zdecydował o samorozwiązaniu. Przemierowi Benjaminowi Netanjahu nie udało się uformować rządzącej koalicji. Ponowne wybory parlamentarne zostały ogłoszone na 17 wrześna tego roku.

Opozycja domagała się, by misję uformowania rządu powierzyć przywódcy koalicji Biało-Niebieskich i głównemu oponentowi politycznemu Netanjahu, Beniemu Gancowi. Parlament nie zgodził się na takie rozwiązanie i podjęto decyzję o ponowieniu wyborów. Obóz rządowy odpowiedzialnością za panującą sytuację obarcza przede wszystkim Awigdora Liebermana, przewodniczącego reprezentującej przede wszystkim środowiska Żydów z krajów byłego Związku Radzieckiego.

Awigdor Lieberman – przewodniczący Israel Beitenu

W związku z zaproponowaną przez niego we wrześniu ustawą mającą doprowadzić do obowiązkowej służby wojskowej Żydów ultraortodoksyjnych, Lieberman stał się w oczach świeckich Izraelczyków obrońcą sekularnego Państwa. Według najnowszych sondaży przysporzyło mu to sympatyków i zapewniłoby jego partii, Israel Beitenu, dodatkowe miejsce w parlamencie.

Rządzący obecnie Likud nie powinien się jednak obawiać nadchodzących wyborów. Badania wskazują, że gdyby odbyły się one dzisiaj to jego partia uzyskałaby trzy miejsca przewagi nad koalicją Biało-Niebieskich. Do wyborów jednak nadal niemal cztery miesiące a nad premierem ciążą oskarżenia w kilku aferach korupcyjnych. Czas pokaże, w jaki sposób rozwinie się sytuacja.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *