Orientalista z Baku

Orientalista Toma Reissa to biografia pisarza, o którym nie słyszałem dopóki do moich dłoni nie trafił egzemplarz tej książki. Przyznam szczerze, że nie zainteresowałbym się książką w ogóle, gdyby nie piękne wydanie, do którego bardzo przyłożyło się wydawnictwo W.A.B. Tom Reiss opowiada w słusznych rozmiarów dziele historię życia potomka księcia naftowego z Baku, narodowego wieszcza Azerbejdżanu i rosyjskiego Żyda zafascynowanego orientem. Co ciekawe, choć zdawało się, że są to zupełnie inne osoby, to okazuje się, że Kurban Said, Essad Bej i Lew Nussimbaum w rzeczywistości są jednym człowiekiem.

Teraz pewnie zadajecie sobie pytanie: po co mam czytać biografię człowieka, którego nie kojarzę? Też nie byłem do końca przekonany, ale gdy do książki zasiadłem, nie mogłem się od niej oderwać. Tom Reiss nie tylko z zacięciem opisuje historię Nussimbauma, ale też przedstawia fascynujący przebieg śledztwa, które przeprowadził, żeby połączyć trzy biografie w jedną.

W tle rysuje się niesamowita historia stolicy Azerbejdżanu w czasach trwającego tam boomu naftowego. Reiss przedstawia kulturę miasta, w którym obok siebie żyli muzułmanie, chrześcijanie i Żydzi w tolerancyjnej atmosferze jednej z najbogatszych azjatyckich metropolii z europejskimi aspiracjami. Zestawia to z dzisiejszym wyglądem Baku, w którym nowoczesne budowle zderzają się ze zrujnowanymi pałacami będącymi świadkami minionej epoki.

W tym mieście swoje dzieciństwo spędził Lew Nussimbaum, syn rosyjskiego potentata naftowego. W otoczeniu muzułmańskich i chrześcijańskich kolegów i koleżanek zachwycił się orientem i marzeniami o kaukaskich wojownikach. Reiss docierał do dokumentów i osób, które zdradzały mu nowe fakty o Nussimbaumie, który okazał się być nie tylko żydowskim biografem Stalina, ale również Essadem Bejem, tworzącym książki o przemyśle naftowym Kaukazu i także Kurbanem Saidem, autorem romansu Ali i Nino, który do dzisiaj Azerowie recytują jednym tchem.

Reiss dynamicznym językiem reportażysty buduje historię swojego śledztwa, przedstawiając jednocześnie tło historyczne nie tylko jednego miasta, ale również całego Imperium Rosyjskiego, tłumacząc także dlaczego historia XX wieku ułożyła się w sposób jaki znamy z podręczników. Przy tym w tekst wplecione są zdjęcia, które milcząco opowiadają o świecie, którego już nie ma.

Wyrazy uznania należą się też wydawnictwu W.A.B., które przygotowało piękną oprawę graficzną, od okładki po sam koniec książki. Po lekturze bez wstydu można postawić na półce, a dla bibliofilii to gratka! Jeśli nic wam nie mówią nazwiska Kurban Said, Essad Bej czy Lew Nussimbaum – nic nie szkodzi – ta biografia jest w rzeczywistości jedynie pretekstem do snucia opowieści o jednym z najciekawszych i najmniej docenianych regionów Azji.

Jeśli was przekonałem to wskakujcie pod ten adres!

 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *