Przegląd prasy izraelskiej 20.02-26.02.2017

20.02 – poniedziałek

Jerusalem Post podaje, że w 2017 roku znacząco wzrośnie liczba kobiet w jednostkach bojowych Sił Obrony Izraela. Izraelska armia ma utworzyć w tym roku nowy, mieszany batalion, do którego wstąpi ponad 1000 kobiet z religijnych społeczności. Według dowództwa armii, aż 38% kobiet, które wstąpiły do wojska w ubiegłym roku starało się o role w jednostkach bojowych.

21.02 – wtorek

Według Jerusalem Post, przywódca Hezbollahu Hassan Nasrallah w wywiadzie udzielonym irańskiej telewizji powiedział, że jego organizacja jest gotowa do następnej wojny z Izraelem. Dodał on, że jego zdaniem Izrael kłamie mówiąc o rozwiązaniu dwupaństwowym i ponownie wezwał Izraelczyków do demontażu reaktora atomowego w Dimonie.

Haaretz z kolei donosi, że izraelski sanitariusz wojskowy Elor Azaria, oskarżony o zastrzelenie obezwładnionego Palestyńczyka, który zaatakował w Hebronie grupę żołnierzy, usłyszał wyrok 1,5 roku więzienia. Gazeta informuje, że przed budynkiem sądu wojskowego w Tel Awiwie trwa protest domagający się uniewinnienia żołnierza. Z tym samym apelem do sądu zwrócili się politycy prawicowi. Oskarżenie domagało się wyroku od 3 do 5 lat pozbawienia wolności.

22.02 – środa

Według Yediot Aharonot, najnowszy raport Amnesty International informuje, że Izraelczycy odpowiedzialni są za śmierć 110 Palestyńczyków, w tym dzieci. Raport podaje również, że strona palestyńska odpowiedzialna jest za zabicie 16 Izraelczyków. Zdaniem Yediot Aharonot raport uwzględnia również krytykę stosowania przez Izraelczyków kar więzienia i tortur, a także pobłażliwość wobec osób łamiących prawa człowieka. Raport podkreśla jednak, że Palestyńczycy, a w szczególności rząd Hamasu w Gazie, wystrzeliwali rakiety i pociski moździerzowe w kierunku terytorium Izraela, również nie wyciągając konsekwencji od osób dokonujących egzekucji na “kolaborantach”. Raport donosi również, że w 2016 roku do zbrodni wojennych dochodziło w 23 krajach.

23.02 – czwartek

Według dziennika Haaretz, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela nie będzie udzielało wiz pracowniczych przedstawicielom organizacji Human Rights Watch. Jak tłumaczy rzecznik prasowy MSZ, Emmanuel Nahshon, raporty i analizy publikowane przez organizację służą jedynie “palestyńskiej propagandzie”. Regionalna Dyrektor organizacji, Sari Bashi, odpowiedziała na te zarzuty mówiąc, że rząd palestyński i Hamas również oskarżają organizację o “rozpowszechnianie izraelskiej propagandy”. Zaznaczyła, że rządom często nie podobają się publikacje organizacji, ale nie zdarzało się, by nie pozwalały im działać. Rzecznik Nahshon zaznaczył, że HRW to jedyna instytucja tego typu, której Izrael nie będzie wydawał wiz.

Z kolei Jerusalem Post donosi, że w opinii biura praw człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych wyrok 18 miesięcy więzienia dla sierżanta Elora Azarii był “pobłażliwy i nie do zaakceptowania”, jak go skomentowała rzeczniczka praw człowieka ONZ, Ravina Shamdasani, dodając, że najwyższy możliwy wyrok za zabójstwo to 20 lat. Strona Izraelska, wspierana przez USA, zauważyła, że biuro praw człowieka nie jest obiektywne, o czym świadczą częste rezolucje potępiające osadnictwo na Zachodnim Brzegu i działania w Strefie Gazy. Haaretz z kolei donosi, że Izraelczycy zdecydowali się poddać kwestię wiz dla organizacji ponownej debacie.

24.02 – piatek

Yediot Aharonot donosi, że po strajku pracowników komunalnych Jerozolimy udało się osiągnąć porozumienie. Zespół negocjatorów pod przewodnictwem Eli Grunera zdecydował się przyznać miastu 700 milionów szekli na nowy rok. W trakcie strajku pracownicy nie sprzątali miasta. Gruner obiecał, że jego zespół do maja opracuje plan corocznego, odnawialnego grantu dla Jerozolimy.

25.02 – sobota

Zdaniem Times of Israel, przywódca libańskiego Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny, wezwał Syrię, Irak, Iran i Hezbollah do rozpoczęcia wojny z Izraelem. Zdaniem przywódcy grupy nadszedł czas na rozpoczęcie kampanii wyzwolenia “na Wzgórzach Golan, w Galilei, od Rosz Hanikra do Akaby”.

Portal donosi również o proteście, który odbył się na granicy Izraela z Libanem. Kilka tuzinów obywateli Libanu przekroczyło linię graniczną między państwami, zostali jednak rozproszeni przez Siły Obrony Izraela przy pomocy gazu łzawiącego. Portal informuje, że protest odbył się w odpowiedzi na doniesienie Hezbollahu jakoby izraelscy żołnierze wcześniej przekroczyli granicę, żeby zainstalować na terytorium Libanu “ekwipunek szpiegowski”.

26.02 – niedziela

Jerusalem Post podaje, że 25 beduińskich rezerwistów zrezygnowało ze służby w Siłach Obrony Izraela domagając się od państwa zwrócenia większej uwagi na “problem dyskryminacji ich społeczności”. Zdaniem byłych żołnierzy, po ukończeniu służby wojskowej Beduini mają poważne trudności ze znalezieniem zatrudnienia, czy to w służbach bezpieczeństwa, czy choćby w roli kierowców autobusów.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *