Komunikacja miejska w Kairze

Dwie rzeczy, które kojarzą nam się z Bliskim Wschodem to szaleńcza jazda samochodem i hałas. Kair uważany jest za jedno z najbardziej zatłoczonych oraz najgłośniejszych miast na świecie. Miasto, w którym korki trwają 24h/7dni w tygodniu, a liczba mieszkańców porównywana jest do ludności całej Polski, może poszczycić się świetnie rozwiniętą komunikacją miejską. Szeroka gama środków transportu obejmuje: metro, autobusy, mikrobusy, taxówki i ”tuk-tuki”.

Metro jest stosunkowo najprostszym sposobem poruszania się po stolicy Egiptu. Podzielone jest ono na strefy. Przed rewolucją obowiązywały trzy z nich. Pierwsza to wagon damski, w którym podróżowały tylko kobiety (również z dziećmi niezależnie od płci). Drugi był przeznaczony tylko dla Pań, ale do godziny 21.00, po tym czasie mogli wsiadać do niego również Panowie. A także trzeci, w którym podróżowali mężczyźni, czy pary/małżeństwa, lub Panie, które nie zdążyły „dobiec” do właściwego przedziału. Dziś dwie pierwsze strefy przeznaczone dla kobiet obowiązują tylko do godziny 21.00, po tym czasie Panowie również mogą wsiadać do tych wagonów.
Kolejną formą są autobusy, oznaczone numerem oraz nazwą dzielnicy do której jadą. Jednak w praktyce tablica z napisem, nie zawsze odpowiada destynacji. W związku z tym w autobusie oprócz kierowcy często spotyka się tzw. „biletowego”, który oprócz sprzedaży trudni się nawoływaniem klientów wykrzykując kierunek, do którego zmierza dany autobus. Utrudnieniem w przypadku wyboru tego środka transportu jest fakt, że nie ma przystanków autobusowych. Tzn. przystanki istnieją, lecz nikt z nich w praktyce nie korzysta, dlatego autobus „stanie” tylko wtedy jeśli poprosimy kierowcę lub „biletowego” o to, aby nasz środek transportu się zatrzymał.
Następnym środkiem są mikrobusy, zwykle białego koloru. Mikrobusy mają nieformalnie wyznaczone, powszechnie znane Kairczykom miejsca z których odjeżdżają. W tym przypadku liczba personelu obsługującego jest ograniczona. Kierowca zajmuje się zarówno nawoływaniem klientów jak i gromadzeniem pieniędzy. To co różni ten transport od poprzedniego to fakt, że mikrobus nie odjedzie dopóki nie będzie pełny. Podobnie jak w przypadku autobusu, zatrzymuje się tylko na życzenie klienta. Nie ma ustalonej trasy, dlatego może się zdarzyć, że kierowca wysadzi nas dwie uliczki dalej niż zwykle, jeśli nie upomnimy się o to odpowiednio wcześniej.
Kolejną formą są tzw. „tuk-tuki”, które są wykorzystywane do pokonywania niewielkich odległości. Najczęściej korzystają z nich ludzie, który wracają metrem z torbami pełnymi zakupów.
Ostatnią i najbardziej luksusową formą są taksówki, które nie należą do najtańszych, w szczególności, że w cenę podróży wliczony jest także jej czas, w tym stanie korku. Dodatkowo, w wielu przypadkach kierowcy nie znają miejsca do którego chcemy jechać. Niestety w Egipcie nie działa powiedzenie „klient nasz Pan”. Tu należy trzymać się maksymy: „Jeśli chcesz jechać taxi to musisz mniej więcej wiedzieć, gdzie jedziesz” lub znać charakterystyczny punkt np. nazwę hotelu lub mieć w telefonie GPS – ale elektronika nie zawsze się sprawdza.
Najbardziej polecam metro i mikrobusy. Zwykle tam gdzie nie da się dojechać metrem dojedziemy też mikrobusem. A może Wy macie własne doświadczenia z transportem na Bliskim Wschodzie? Jeśli tak, to podzielcie się z nami Waszymi wrażeniami!

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *