Tradycyjny bliskowschodni lunch roboczy

hookah-768178_1920Tradycyjny sposób spędzania wolnego czasu na Bliskim Wschodzie wiąże się z substancjami, z którymi na zachodzie jesteśmy również mocno związani. Jeszcze kilkanaście lat temu nie potrafilibyśmy sobie wyobrazić popołudniowego spotkania ze znajomymi bez nich. Mowa oczywiście o nikotynie i kofeinie. Uwaga! Artykuł raczej dla pełnoletnich czytelników!

Kiedy przechodzimy się ulicami bliskowschodnich, w szczególności arabskich, miast częstym widokiem jaki możemy napotkać są mężczyźni siedzący przy niskich stolikach, na których widać malutkie filiżanki. Obok tych stolików często stoją ogromne fajki wodne. Mężczyźni Ci zaciągają się gęstym dymem mocnego tytoniu i popijają to łykami gorącej, aromatycznej kawy.

Takie spotkania i przerwy w ciągu dnia są w świecie arabskim i perskim bardziej popularne nawet niż u nas robocze lunche i przerwy na kawę w kawiarniach. Zapach dymu łączący się w powietrzu z aromatem przypraw wypełnia ulice niemal każdego miasta na Bliskim Wschodzie. Skąd jednak wzięła się nargila (u nas popularnie, lecz błędnie, zwana sziszą)?

Według niektórych źródeł nargile pojawiły się po raz pierwszy na dworze cesarza Dżalala ad-Dina Muhammada Akbara z dynastii Wielkich Mogołów w północnych Indiach w drugiej połowie XVI wieku. Fajki wodne pojawiły się również w twórczości perskiego poety Ahliego Sziraziego w tym samym czasie. Historia jednak wskazuje na to, że tytoń pojawił się w Persji dopiero w XVII wieku. Z tego wynika, że w fajkach wodnych z tetrastychów Sziraziego paliły się zupełnie inne substancje niż znane nam dzisiaj.

Gdy tytoń spopularyzował się wśród indyjskich arystokratów na dworze Wielkich Mogołów, nadworny lekarz Hakim Abul-Fath Gilani zwrócił uwagę na potencjalne negatywne efekty zdrowotne. Wynalazł on system pozwalający na filtrowanie dymu w wodzie i tak powstałą fajkę nazywano galjan. Wkrótce fajka wodna miała stać się symbolem statusu indyjskiej szlachty.

Dzisiaj na Bliskim Wschodzie fajki wodne są na wyposażeniu większości kawiarni. Pali się je najczęściej przy użyciu jednego węża, chociaż zdarzają się też fajki większe. Bardzo istotny jest swoisty savoir vivre przy podawaniu węża kolejnej osobie. Dopuszczalne jest położenie ustnika na stole lub podanie tak, by ustnik był skierowany do nas. Podanie w inny sposób jest niemile widziane i może być przez rozmówców potraktowane jako niegrzeczne.

Przechadzając się ulicami arabskich miast po zapachu wydobywającym się z kawiarni z nargilami możemy przekonać się, które z nich skierowane są na zysk z turystów. Kiedy czujemy, że z nargili wydobywają się owocowe aromaty mamy do czynienia z lokalami dla obcokrajowców – ceny tutaj będą podniesione często do standardu europejskiego. Jeśli chcemy aby nasze doświadczenie było trochę bardziej autentyczne musimy szukać dalej. Nos zaciągnie nas do miejsc, z których wydobywa się zapach mocnego tytoniu. W tych miejscach Arabowie mieszankę tytoniu bez dodatków aromatycznych naklejają bezpośrednio na główkę fajki wodnej i kładą na suszu rozżarzony węgielek. Zaciągnięcie się taką fajką może sprawić, że zakręci się nam w głowie, ale jeśli do tego zamówimy kawę lub mocną herbatę to postawi nas to na nogi z najgorszego zaspania i przygotuje do całodziennego zwiedzania.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *